sno napisał(a):Witam!
Przygladam sie forum od dlugiego czasu, w koncu nadszedl czas, zeby sie zarejestrowac i tu ujawnic - w tym roku (nareszcie!) planuje zrealizowac swoje marzenie o zalozeniu ogrodu w japonskim stylu, z przewaga bambusow.
Z bambusów, które uprawiam, najbliżej efektu, który chciałbyś uzyskać może być
P. decora i
P. parvifolia, może też
P. kwangsiensis jednak ten jest mało sprawdzony jeszcze.
P. bissetii ustępuje w/w wielkością, jednak potencjalnie też taki lasek bambusowy można uzyskać.
Z innych bambusów warto wziąć pod uwagę
P. atrovaginata.
Zachodnie zródła podają (i często powielają) informację, że
P. decora jest szczególnie odporny na mroźne wiatry. U mnie połowicznie tylko sprawdziło się to. Z pewnym przekonaniem mogę powiedzieć, że jego liście lepiej znoszą mroźny wiatr niż liście
P. parvifolia.
Prawdą jest jednak to co Szymon napisał, że jeśli warunki będą wystarczająco złe, te odporne gatunki będą tak samo przemrożone jak wrażliwsze.
Zauważyłem, że różnice w mrozoodporności są w dość wąskim zakresie temperatur. Nasze zimy mogą często przekroczyć ten zakres, szczególnie gdy wystąpią okresy długo utrzymującego się mrozu i wiatru.
Po tej zimie liście moich bambusów wyglądają jednakowo - są suche. Odporność poszczególnych gatunków objawiła się w kondycji pędów jedynie.
Bambusowy las możesz uzyskać na parę sposobów; możesz włożyć w to dużo pieniędzy, kupić dużo wyrośniętych sadzonek i po kilku latach mieć taki lasek. Drugim rozwiązaniem jest uzbroić się w cierpliwość, posadzić mniej ale poczekać dłużej. Przy korzystnych warunkach klimatycznych po conajmniej pięciu latach uprawy efekty zaczną być zadowalające natomiast lasek jak na zdjęciu, to conajmniej 10 lat uprawy wg. mnie.
Pozdrawiam,
Bpjea