Ja też nie polecam

( 6 maja br. zamówiłam nasiona illicium verum (anyżek gwiaździsty) i cynamonowiec cejloński. Paczka szła (woj.śląskie - tam mieszkam) 3 tygodnie, mimo przelewu w ciągu dwóch dni. Kiedy otworzyłam kopertę okazało się, że zamiast anyżku były nasiona "czegoś" co przypominało owies lub bambus...Zadzwoniłam na podany numer, mężczyzna powiedział, żebym zgłosiła reklamację mailem wraz ze zdjęciem otrzymanych pomyłkowo nasion. Tak też zrobiłam, do dziś nie otrzymałam ŻADNEJ odpowiedzi...telefonu również nie ma kto odebrać...Na kopercie, w której nasiona przysłano, jest data nadania 27.05.08 na dodatek pieczęć okrągła poczty z Chrzanowa (???!!!)...na stronie sklepu, niestety, nie znalazłam adresu siedziby firmy, na necie gdzieś znalazłam, że mieszczą się w Katowicach przy Krakowskiej. Nie zamierzam nikogo obrzucać inwektywami, chociaż się należą, bo pewnie nic z tego sobie egarden nie zrobi , natomiast wolno mi opisać sytuację jakiej doświadczyłam, a kto to przeczyta i wysnuje wnioski to też mu wolno...Przerażona jestem stwierdzeniem o Kalmarze, bo 30 listopada zamówiłam nasiona, kasę przelałam i znowu echo......